Po co czyści się plik wymiany?

Liczba odsłon: 16

Przedwczoraj przypominałem, że plik wymiany nie potrzebuje regularnego czyszczenia, gdyż nie ma to najmniejszego wpływu na wydajność. Po cóż jednak jest taka opcja, możesz spytać?

Czyszczenie pliku wymiany podczas zamykania systemu operacyjnego (ang. shutdown) zwiększa bezpieczeństwo informacji. Wyobraź sobie program, który dokonuje deszyfracji bardzo tajnej wiadomości i przechowuje ją w pamięci w formie jawnej. Pamięci chwilowo zabrakło, więc informacja przenoszona jest do pliku wymiany, lecz po chwili obciążenie komputera zmniejszyło się i mogła zostać przywrócona w pamięci fizycznej. Oczywiście system operacyjny nie zeruje zajmowanego przez nią miejsca w pliku wymiany, bo byłaby to strata czasu: bezużyteczna już kopia strony pamięci i tak prędzej czy później zostanie zamazana inną stroną przenoszoną do pliku wymiany.

Jeśli jednak nie zabraknie już więcej pamięci, a system zostanie poprawnie zamknięty, w pliku wymiany pozostanie zapisana niezaszyfrowana treść wiadomości. W czasie pracy system blokuje możliwość podglądania zawartości pliku wymiany, lecz po zamknięciu Zły Człowiek™ może uruchomić z dyskietki lub płyty CD edytor dyskowy, wyświetlić zawartość zbioru i odszukać właściwą stronę pamięci. W ten sposób mimo, że system i aplikacja w czasie działania chroniły jawną formę tekstu jak tylko się dało, po zakończeniu pracy może stanąć ona otworem dla byle niedoświadczonego włamywacza.

Czyszczenie pliku wymiany ogranicza możliwość odczytania informacji w ten sposób. Podczas zamykania system wyzeruje cały plik wymiany, uniemożliwiając odkrycie poprzedniej zawartości prymitywnymi metodami. Oczywiście, zajmuje to sporo czasu, jeżeli zatem nie boisz się, że ktoś spróbuje odczytać urywki informacji z pliku wymiany po tym, jak wyłączyłeś normalnie komputer, nie włączaj opcji czyszczenia pliku wymiany — nie przyspieszy to systemu, a wręcz go spowolni.