Diagnostyka zasilacza ATX

Liczba odsłon: 387

Mam nadzieję, że to ostatni już w tej serii wpis dotyczący zasilaczy. Na jej zakończenie zajmę się sposobem sprawdzania napięć zasilających. Tak prosty pomiar co prawda nie może decydować o uznaniu zasilacza za produkt wysokiej klasy, może jednak pomóc od razu zadecydować o tym, czy zasilacz pracuje na granicy swoich parametrów.

Najprostszych pomiarów można dokonywać nawet za pomocą BIOSu lub programów diagnostycznych odczytujących wartości napięć mierzonych przez płytę główną. Ta druga metoda ma tę zaletę, że można mierzyć zmiany poziomów napięć w zależności od obciążenia komputera. Niestety, układy pomiarowe zamontowane na płytach głównych są mało dokładne i dlatego jeżeli na serio chcesz zdiagnozować zasilacz, musisz użyć choćby najprostszego miernika uniwersalnego.

Wartości napięć +12 V i +5 V nie mogą przekroczyć granicy tolerancji 5%; z kolei dla linii +3.3 V przewidziana jest tolerancja tylko 3%. Przekroczenie w górę zdarza się rzadko i o ile nie jest zbyt drastyczne nie kończy się niczym złym. Gorzej jest, jeżeli napięcia są zaniżone: niektóre urządzenia mogą się wyłączać w czasie pracy, a procesor będzie się zawieszał i powodował zamrażanie lub restartowanie systemu operacyjnego.

Pomiary należy wykonywać przy braku obciążenia (wtedy wartości napięć będą najwyższe) oraz dla maksymalnego obciążenia wszystkich elementów komputera (wtedy będą najniższe, lecz dalej muszą mieścić się bezpiecznie w granicach tolerancji). Najlepiej jest uruchomić jakiś skomplikowany test grafiki trójwymiarowej i śledzić wskazania multimetrów podłączonych do nieużywanej wtyczki zasilacza: jeżeli na linii +12 V napięcie spadnie poniżej wartości 11.5 V (i analogicznie dla linii +5 V poniżej wartości 4.8 V) zasilacz nie nadaje się do danego komputera i powinien zostać wymieniony zanim spodowuje uszkodzenia.

Jedynymi liniami zasilającymi, którymi nie należy się w ogóle przejmować, są linie -5 V i -12 V. Kiedyś służyły one do zasilania niektórych urządzeń (karty dźwiękowe, porty szeregowe), lecz dzisiaj są najczęściej w ogóle nieużywane i z braku obciążenia mogą dostarczać naprawdę fantastycznych napięć, spoza dopuszczalnych dla nich granic 10% tolerancji.


Tolerancja dla linii 3,3 V wynosi 5%, nie 3%.