Nie wiedzieć, lecz pisać

Liczba odsłon: 14

Przeglądając duże czasopisma komputerowe zawsze znajdzie się parę „kwiatków” — literówek, pomyłek, a nawet głupot. Nikt nie jest nieomylny. Gorzej jednak, gdy błędy występują w wielkim nagromadzeniu lub w poradach udzielanych czytelnikom w odpowiedzi na ich pytania — a z taką sytuacją mamy do czynienia w kwietnowym wydaniu czasopisma CHIP.

Problem leży w stronach 148 i 149, gdzie w co najmniej trzech na dziewięć udzielonych porad można doszukać się błędu. W pierwszej na pytanie o (nieprzekraczalny zresztą) limit połączeń TCP w Windows 98 CHIP poleca zmienić... limit jednoczesnych połączeń HTTP. W piątej zalecono zmianę synchronizacji dźwięku w filmie mimo, iż objawy mogą wskazywać na zbyt powolny komputer, nie dający sobie rady z jednoczesnym dekodowaniem dźwięku i obrazu i tracący synchronizację w czasie odtwarzania. W siódmym udzielona odpowiedź, choć poprawna, nie zmienia faktu, że mechanizm, którego domaga się czytelnik (czyli możliwość uruchamiania przez dzieci gier z prawami administratora bez możliwości zalogowania się na konto administracyjne), jest od początku do końca niebezpieczny — w końcu skoro można uruchomić jakiś program z prawami administratora, to można uruchomić co się tylko chce. A dzieci są bardzo pojętne i trudno zakładać, że nie poradzą sobie z obchodzeniem zabezpieczeń.

Kwiatuszkiem do kożucha jest wzmianka o kontakcie Billa Gatesa z komputerem Atari 8700, zamieszczona na stronie 166 (artykuł „Zwyczajny miliarder” Macieja Laskusa). To był Altair, a nie Atari. Firma Atari w roku 1975 dopiero przygotowywała się do premiery pierwszych prymitywnych komputerów przeznaczonych do gier (Atari 400, 600 i 800 zaprezentowano w latach 1978-1979).


Właśnie też teraz czytam sobie ten numer CHIP i muszę przyznać że jest nieco zabawy :)

Ale z tym "dopiero przygotowywała się do premiery pierwszych prymitywnych komputerów przeznaczonych do gier" to mocna przesada !
Look at: http://pl.wikipedia.org/wiki/Emulacja#Ciekawostki
Chętnie udzielę więcej informacji na ten temat bo np. chipy tego komputera były zaprojektowane przez największego magika wszech czasów (tego od Amigi). Dzięki temu do dziś na ten komputer powstaje oprogramowanie i to takie które nie ma sobie równych na innych komputerach 8-bitowych (np. Numen, czy opracowywany w tej chwili player filmów)

A Atari 600 to jest coś innego niż sugerujesz: http://atariki.krap.pl/index.php/600
No cóż, kwestia interpretacji jaki komputer jest prymitywny, a jaki nie ;) Z punktu widzenia możliwości dzisiejszych maszyn to jednak Atari było prymitywne. Podobnie jak choćby Commodore 64, który też w końcu był swego rodzaju „cudem elektroniki” przez długi czas.
No nie, nie... to nie jest takie proste – mogę Tobie naprawdę wiele na ten temat powiedzieć, a nie mam czasu – dlatego wolałbym Ciebie spotkać na jakimś party czy konwencie – chętnie wyjaśnię i zademonstruję. A zagadnienie jest bardzo ciekawe :)

A jeśli nie robi na Tobie wrażenia np. Numen to pragnę wyjaśnić że na wszystkich dzisiejszych programistach robi kolosalne wrażenie, a autorzy tego dema (Polacy) pracują dziś dla najlepszych firm na świecie !

Informacje o miejscach, datach itp. moich prelekcji lub zwykłej obecności można znaleźć tu:
tdc-smakowitosci.blogspot.com
Zapraszam !:)