RSS

Dyski twarde Flash już niedługo?

Liczba odsłon: 12

Do sklepów powoli trafiają pierwsze niemagnetyczne dyski twarde zbudowane w oparciu o pamięci Flash EEPROM, o pojemności konkurującej z dzisiejszymi budżetowymi konstrukcjami. To może być początek końca magnetycznych dysków twardych w naszych komputerach.

Dyski typu Flash umożliwiają przesyłanie o wiele więcej niż 50 MiB/s danych, jaki to średni transfer osiąga większość tanich dysków magnetycznych. Są też mało wrażliwe na wstrząsy i ciepło — przynajmniej w porównaniu z delikatnymi dyskami mechanicznymi. Dla właścicieli komputerów przenośnych będzie znikomy pobór mocy, a także prawie zerowy czas przejścia między stanem uśpienia a stanem pracy. Najważniejszy jednak, być może decydujący dla wydajności komputerów, jest znikomy czas losowego dostępu do sektorów.

Na razie ceny tego typu dysków są nie do zaakceptowania dla większości użytkowników, jednak podejrzewam, że już za rok droższe komputery typu notebook będzie można kupić w wersji z dyskiem typu solid state, a za dwa lata domowe i biurowe komputery będą wyposażone w bezgłośne, niezmiernie szybkie i całkiem pojemne dyski niemagnetyczne. W końcu pojemność rzędu 100 GiB wystarcza w zupełności większości użytkowników.

Przyszłością dysków magnetycznych są na razie serwery i macierze o olbrzymich, mierzonych w terabajtach pojemnościach. Przynajmniej do czasu...


Oby tak się stało bo 4 dyski twarde w m,oim komputerze potrafią pohałasować :) Szczególnie ten jeden co ma 10 000 RPM. Fajnie by było mieć szybki, cichy dysk twardy :)
Kurcze dobrze by było gdyby w komentarzach nie pojawiał się widoczny adres email bo z przyzwyczajenia zawsze podaję prawdziwy :/
Adresy e-mail są ukrywane w kodzie HTML. Widoczne pojawiają się tylko na ekranie.
To moze jeszcze mozliwosc wchodzenia na serwis z niestandardowym naglowkiem USER_AGENT? Naprawde nie spotkalem sie jeszcze by robic taka blokade. Po co? Zeby sobie w statystykach popatrzec kto wchodzi?
Niestandardowe nagłówki są dopuszczane. Zabronione są jedynie PUSTE nagłówki, bowiem takie coś wykorzystują wirusy i niektóre boty spamerskie.
Ta rewolucja może cieszyć, ciekawe tylko jak będzie z trwałością takich dysków.
Z tym sobie pewnie producenci jakoś poradzą. Już teraz kontrolery pamięci Flash potrafią całkiem sprawnie rozkładać obciążenie pomiędzy sektory pamięci, przenosząc często zmieniane dane do coraz to kolejnych bloków. W efekcie limit modyfikacji podnosi się z kilkudziesięciu tysięcy do kilku milionów zapisów. Poza tym można przecież wprowadzić systemy ECC, dzięki czemu nawet przekłamujące komórki nie będą – do pewnego czasu – wpływały na działanie dysku.
Nie to złoto, co się świeci. :D Przynajmniej do czasu. ;P
Dość dawno temu razem ze znajomymi zbudowałem w oparciu o, już poczciwe, moduły pamięci SDRAM PC-100, taki symulator pamięci masowej. Dokładnie, dysku twardego INT13.
Niby pojemność niezbyt wielka, dokładnie 2 147 483 648 bajtów pamięci. Jednak dało się odczuć, że jest trochę szybciej. Przeprowadzone testy wykazały średnio transfer na poziomie 80MB/s przy odczycie i zapisie w trybie UDMA-4. Czas dostępu do "dysku twardego" wynosił około 8us, więc można uznać za rewelacyjny wynik w odniesieniu do magnetycznych odpowiedników. Uruchamianie systemu w2k spadło praktycznie pięciokrotnie. Jednak, dzięki praktycznie braku czasu oczekiwania na gotowość "dysku", zaczął dokuczać system przerwań. Szczególnie, przerwania pochodzące od kontrolera dysku twardego. Nie znalazłem przyczyny. Możliwe, że powodem było odwoływanie się systemu do kilku kilobajtowych fragmentów danych pochodzących z różnych obszarów pamięci. Dlaczego? Nie wiadomo? Ciekawe jest, że odczytywane obszary były wolne. Jakby system sprawdzał czy faktycznie ma do czynienia z "prawdziwym" dyskiem twardym.