Prędkość łącza: teoria a rzeczywistość

Liczba odsłon: 14

Użytkownicy komputerów często jako najważniejszą cechę łącza internetowego podają jego przepustowość. Łącza o przepustowości jednego, dwóch czy czterech megabitów na sekundę zdają się być rewelacyjnym rozwiązaniem problemu długotrwałego pobierania dużych plików z Internetu. Przecież przy prędkości dwóch megabitów plik o rozmiarze dwóch megabajtów powinien zostać pobrany w czasie 8, najwyżej 10 sekund?

Niestety, rzeczywistość nie jest tak różowa. To, czym firmy chwalą się w ofertach i katalogach, nie jest przepustowością gwarantowaną, a szczytową. Krótko mówiąc, powyższe dwa megabity na sekundę pewnie w jakichś warunkach da się osiągnąć, jednak nie musi to być regułą.

Z czego to wynika? Najczęściej z prostego założenia, że nie wszyscy jednocześnie korzystają w pełni z połączenia z Internetem. Można zatem do jednej dwumegabitowej „nitki” podłączyć pięć osób i wszystkim im sprzedać łącza o przepustowości dwóch megabitów, co znacznie obniża cenę płaconą przez każdego z klientów. Każdy z osobna osiągnie maksymalną prędkość, gdy komputery innych będą wyłączone; jeśli jednak każdy z użytkowników zacznie pobierać duże pliki, maksymalna przepustowość spadnie do niecałych 400 kilobitów na sekundę.

Drugim powodem jest niska przepustowość łącz asymetrycznych (na przykład DSL) w kierunku „od użytkownika”. Jeżeli jednocześnie z odbieraniem danych spróbujemy coś wysłać, w paśmie zabraknie miejsca na pakiety potwierdzające odbiór danych i prędkość pobierania natychmiast spadnie. Doświadczają tego często użytkownicy najszybszych opcji Neostrady.

Wszystkich, którzy – oburzeni – zaczną szukać operatora gwarantującego sprzedawaną przepustowość łącza, pragnę sprowadzić na ziemię: za każde kilkaset kilobitów gwarantowanej przepustowości (tak zwana „opcja CIR”) płaci się zazwyczaj kilkaset złotych miesięcznie (oprócz zwykłego abonamentu). Użytkownicy indywidualni są zatem skazani na współdzielenie szybkich łącz bez żadnych gwarancji.


a ja mam gwarantowane 2 megabity i nie kosztuje to tak jak napisałeś a śmiga zawsze tyle ile ma być, o ile serwer z drugiej strony sobie poradzi z taką prędkością. Bo to też trzeba brać pod uwagę :)