RSS

Kocham, nienawidzę

Liczba odsłon: 11

Kilka miesięcy temu media grzmiały o wielkim osiągnięciu polskich uczelni: dwóch młodych naukowców przygotowało serwis WWW umożliwiający rozwiązywanie prostych zadań matematycznych, z pełnym wydrukiem kroków pośrednich niezbędnych do uzyskania prawidłowego wyniku. Swoje dzieło udostępnili za darmo w Internecie, a dziennikarze przekrzykiwali się wieszcząc jakie to dalsze udoskonalenia zostaną wprowadzone w najbliższym czasie.

Dzisiaj rano, w porannym przeglądzie prasy TVP3, znów usłyszałem o tej samej – najwyraźniej – sprawie. Tym razem jednak autorów wspomnianego serwisu odsądza się od czci i wiary, ponieważ ich dzieło istnieje i działa... w czasie matur z matematyki. Jakiś dziennikarz nagle wpadł na pomysł, że wystarczy nowoczesny telefon komórkowy z dostępem do Internetu, by – siedząc w sali egzaminacyjnej – uzyskać idealne rozwiązanie zadanego układu równań lub równania logarytmicznego.

Co gorsza, autor tekstu stwierdza, że twórcy „bogacą się” dzięki swojemu serwisowi; chociaż jest darmowy, intensywny ruch zwiększy wpływy z zamieszczonych w nim reklam. Z darmowego cudu polskiej nauki uzyskujemy paskudne kapitalistyczne narzędzie oszustwa...

Jak widać, każdą rzecz można ocenić na dwa skrajne sposoby i z każdego tematu można dwukrotnie zrobić sensację. Zapomniano tu chyba jednak o tym, że prawie każde narzędzie można wykorzystać w dobrych lub złych intencjach. Autor zaś cytowanego rano wycinka prasowego nie zdawał sobie chyba sprawy, że dużo łatwiej jest skorzystać z papierowej ściągawki lub małego zestawu walkie-talkie, niż próbować z malutkiego wyświetlacza telefonu odczytać ciąg kolejnych równań.


Musze wyszukać strone w internecie
Gdzie można znaleźć to cudowne narzędzie?
O ile się nie mylę, serwis (przynajmniej ten, o którym teraz ostatnio było głośno) znajduje się pod adresem www.poolicz.pl.