RSS

Dodawaj ukośnik na końcu adresu URL

Liczba odsłon: 44

Chcesz, aby strona WWW otwarła się nieco szybciej? Nigdy nie zostawiaj na końcu adresu URL nazwy katalogu. W takim przypadku serwer WWW nakazuje przeglądarce przenieść się pod właściwy adres (z ukośnikiem na końcu) i dopiero drugie żądanie HTTP powoduje wyświetlenie strony. W przypadku wolnego serwera może to oznaczać nawet kilkadziesiąt milisekund spowolnienia.

Przykładowo, zamiast http://www.grush.one.pl wpisz http://www.grush.one.pl/, a zamiast http://www.grush.one.pl/blog — http://www.grush.one.pl/blog/.

Przy ręcznym wprowadzaniu adresów URL może być to mało opłacalne, ale zapamiętując adres strony w postaci zakładki w menu lub na pasku szybkich skrótów warto zadbać, by kliknięty odnośnik otwierał stronę w o kilkanaście milisekund krótszym czasie. Również tworząc stronę WWW dbaj o to, by nie narażać jej czytelników na niepotrzebne spowolnienie i zwiększone obciążenie łącza sieciowego.



Sam tak zawsze robię, ale to chyba przesadny puryzm, dbać o takie szczegóły. Jest sporo ważniejszych rzeczy, na które należy zwrócić uwagę, niż ukośnik na końcu urla ;).
Mnie raczej ciekawi, czy Google (tudzież inne wyszukiwarki) traktuje adres z i bez ukośnika jak różne adresy? Bo to może mieć znaczenie przy pozycjonowaniu.
Był też przypadek, że nie mogłem zmienić adresu strony w sieciowym katalogu – nie zgadzało się serwerowi właśnie przez ukośnik. Konieczna była interwencja admina katalogu.