RSS

Naiwni naukowcy czy głupi dziennikarze?

Liczba odsłon: 276

„Naukowcy z Uniwer­sytetu Michigan sądzą, że udało im się rozwią­zać prob­lem z zawiesza­jącym się oprogra­mo­waniem [...]” — donosi serwis WP.pl. Według nich „[...] [n]aj­częstszą przy­czyną zawie­szania się apli­kacji jest próba uzys­kania dos­tępu przez różne części prog­ramu do tych samych danych (wątki w oczeki­waniu na siebie blokują się wza­jemnie). [...]”.

Racja. Wydaje im się. Tak się bowiem składa, że za zdecydo­waną większość przy­padków „zawie­szania się” oprogra­mo­wania nie odpowia­dają wcale zaklesz­czenia wielu wątków. Powód jest prosty: oprogra­mo­wanie wielo­wąt­kowe to wciąż rzadkość, a silnie wielo­wąt­kowe apli­kacje, fak­tycznie wraż­liwe na ewen­tualne zaklesz­czenia, można liczyć na palcach.

Gdy program przes­taje odpo­wiadać lub całko­wicie kończy swoje dzia­łanie z komuni­katem błędu, winę naj­częściej ponosi po prostu błąd w kodzie: złe warunki pętli, odwo­łanie do nieprawid­łowego adresu komórki pamięci, zła kolej­ność wywoły­wania podprog­ramów. Usunięcie tego typu błędów może być wspoma­gane przez zewnętrzne oprogra­mo­wanie diag­nos­tyczne, jednak najważ­niejszą rolę odgrywa tu sam progra­mista i jego doświad­czenie: im progra­mista jest lepszy, tym mniej popełnia głupich błędów i tym lepiej rozumie dzia­łanie skompliko­wanych algo­rytmów.

Pozostaje pytanie, czy tak optymis­tyczne zapew­nienia o końcu zawiesza­jących się prog­ramów faktycznie są dziełem grupki naukowców przeświad­czonych o genial­ności swojego dzieła, czy   co bardziej prawdo­podobne – dzienni­karza nie rozumieją­cego za nic sztuki programo­wania i sądzą­cego, że pewne niewielkie narzędzie radzące sobie z jednym, rzadkim prob­lemem może za jednym zamachem pomóc ustabili­zować wszystkie programy.


To raczej głupota dziennikarzy, którzy (wzorem polityków) zaczynają uważać, że znają się na wszystkim.
W artykule był przedstawiony system (albo link), który ma wspomóc tworzenie wielowątkowych aplikacji. Choć prawda, że sam artykuł był głupawy i bardziej chodziło o zwrócenie uwagi, to jednak uważam, iż ten system (nie pamiętam czy to były narzędzia czy metodologia + narzędzia) może wspomóc tworzenie wielowątkowych aplikacji zwłaszcza w firmach i wśród osób, które z przerażeniem patrzą na potencjalne problemy wynikające z wielowątkowości, które nie są przecież jednak tak straszne.