RSS

Przeglądarki WWW powinny mieć tryb cichy

Liczba odsłon: 35

Wchodziłeś właśnie na stronę WWW zawiera­jącą recenzję karty graficznej, którą masz zamiar sobie kupić, gdy nagle z głośników, z których przed chwilą jeszcze sączyła się spokojna, cicha ballada, rozlega się wrzask­liwy dźwięk paska reklamo­wego. Poszu­kujesz w panice potencjo­metru głośności, kulisz się pod gniew­nym wzrokiem osób znajdu­jących się w zasięgu dźwięku, a w myślach przeklinasz idiotę, który stworzył tak głośną animację.

Faktem jest, że większość stron WWW nie ma powodu, by wydawać jakie­kolwiek dźwięki. Tylko po kilku specyficz­nych serwisach inter­neto­wych spodzie­wamy się jakiej­kolwiek oprawy dźwiękowej.

Problem rozwiązałoby standar­dowe wyposa­żenie przeglądarek inter­neto­wych w przycisk bloku­jący możliwość wyda­wania dźwięku przez samą przeglądarkę i wszystkie jej dodatki. Niegroźne stałyby się wtedy wszelkie reklamy czy dziwne menu wyposa­żone w dźwięki klikania: dopóki użyt­kownik nie wydałby świadomej zgody na genero­wanie dźwięku, surfo­wanie po Inter­necie byłoby abso­lutnie nieme.

W pewnym sensie tego typu funkcjo­nalność zapewnia system Win­dows Vista. Nowy pod­system obsługi dźwięku tej wersji Win­dows umoż­liwia stero­wanie głoś­nością (a więc i wyci­szanie) każdej aplikacji z osobna. Niestety, aplikacje muszą samo­dzielnie rejestro­wać się w systemie jako możliwe źródło dźwięku, by dało się prewen­cyjnie wyłączyć w nich dźwięk. Kto chciałby zatem skorzystać z tej możliwości, by ściszyć reklamy wyświet­lane przez program Mozilla Firefox (który nie dokonuje takiej rejestracji), musi obejść się smakiem.


Domyślnie w Operze mam wyłączony dźwięk na stronach, flash jest uruchamiany dopiero na kliknięcie (FlashBlock), więc nie ma mi co wrzeszczeć. Nawet gdybym miał przypadkowo kliknąć na jakąś reklamę… to w większości ich nie ma, bo są zablokowane.
W sumie to każda brzęcząca aplikacja powinna mieć tryb cichy.
Popieram w 100%
Też mam w Operze wyłączone odtwarzanie dźwięków na stronach www, a jednak jak wchodzę np. na www.energizer.com (producent baterii), to szłyszę te pie*#@! bębęnki.