RSS

Dzielenie wyrazów na stronach WWW: po co się to robi

Liczba odsłon: 89

Czytanie jest z po­zo­ru czymś na­tu­ral­nym, wręcz pod­świa­do­mym. Początki są trud­ne, gdy czło­wiek jed­nak opa­nu­je pod­sta­wy i re­gu­lar­nie ćwi­czy, prze­czy­ta­nie na­wet cał­kiem dłu­gie­go tek­stu spro­wa­dza się do su­nię­cia wzro­kiem po ko­lej­nych wy­ra­zach czy zda­niach i chło­nię­cia treś­ci bez sku­pia­nia się na po­szcze­gól­nych li­te­rach czy sym­bo­lach.

Okazuje się jed­nak, że układ tek­stu ma ol­brzy­mi wpływ na to, czy prze­czy­ta­nie więk­sze­go frag­men­tu tek­stu jest przy­jem­noś­cią, czy ka­tor­gą. Typogra­fia – rze­mios­ło, czy na­wet sztu­ka bu­do­wa­nia ukła­du tek­stu – roz­wi­ja­ła się od chwi­li, gdy czło­wiek opa­no­wał za­pi­sy­wa­nie swo­ich myśli na trwa­łym noś­ni­ku, a i dzi­siaj zys­ku­je re­gu­lar­nie pod­sta­wy teore­tycz­ne i ob­ras­ta w nowe na­rzę­dzia i tech­ni­ki.

Jednym z kry­teriów oceny ele­gan­cji tek­stu jest for­ma gra­ficz­na pra­we­go mar­gi­ne­su. Nierówna, po­szar­pa­na kra­wędź wy­glą­da nie­ład­nie i utrud­nia czy­ta­nie. Problem usu­wa wy­rów­ny­wa­nie tek­stu do oby­dwu kra­wę­dzi (po­tocz­nie, acz nie do koń­ca po­praw­nie, zwane jus­to­wa­niem), jed­nak w tym celu ko­niecz­ne jest wsta­wie­nie w wier­szu do­dat­ko­wych od­stę­pów.

Typograf ma do wy­bo­ru zwiększenie od­stę­pów mię­dzy po­szcze­gól­ny­mi zna­ka­mi lub ca­ły­mi wy­ra­za­mi. Odleg­łoś­ci mię­dzy zna­ka­mi okreś­lo­ne są jed­nak przez pro­jek­tan­ta kro­ju pis­ma i choć moż­na zigno­ro­wać jego wizję artys­tycz­ną, tak zło­żo­ny tekst już na pierw­szy rzut oka wy­glą­da źle, a czy­ta się go fa­tal­nie.

Również zmia­na od­stę­pów mię­dzy wy­ra­za­mi nie jest po­zba­wio­na wad. Okazuje się, że rów­no­mier­ność od­stę­pów zna­czą­co wpły­wa na swo­bo­dę i efek­tyw­ność czy­ta­nia. Gdy wy­ra­zy znaj­du­ją się zaw­sze tam, gdzie pod­świa­do­mie się ich spo­dzie­wa­my, czy­ta­my szyb­ko i lek­ko; gdy każ­dy wy­raz jest prze­su­nię­ty, tempo czy­ta­nia spa­da, a czło­wie­ka pod­świa­do­mie ogar­nia iry­tac­ja.

Jest jed­nak spo­sób, by za­cho­wać moż­li­wość wy­rów­ny­wa­nia tek­stu do obu kra­wę­dzi, jed­no­cześ­nie nie będąc zmu­szo­nym do nad­mier­ne­go mani­pu­lo­wa­nia od­stę­pa­mi mię­dzy wy­ra­za­mi. Wystar­czy za­sto­so­wać dzie­le­nie wy­ra­zów.

Dzielenie wy­ra­zów nie jest czyn­noś­cią łat­wą w auto­ma­ty­zacji. Nawet czło­wiek, choć pod­świa­do­mie po­tra­fi sy­la­bi­zo­wać, tra­fia cza­sem na wy­ra­zy, któ­re moż­na po­dzie­lić na dwa róż­ne spo­so­by. Wybór właś­ci­wej opcji wy­ma­ga często zna­jo­moś­ci pro­ce­sów sło­wo­twór­czych i his­torii ję­zy­ka. Nic dziw­ne­go, że na­wet w po­waż­nych publi­kac­jach książ­ko­wych (szcze­gól­nie od mo­men­tu, gdy skład tek­stu zos­tał skom­pu­te­ry­zo­wa­ny) tra­fia się na po­dzia­ły wy­ra­zów wy­ko­na­ne w spo­sób sprzecz­ny ze zdro­wym roz­sąd­kiem.

Tekst znaj­du­ją­cy się na stro­nach WWW rzad­ko pod­da­je się dzie­le­niu. Narzędzia pow­szech­nie sto­so­wa­ne do edycji kodu HTML nie są wy­po­sa­ża­ne w słow­ni­ki dzie­le­nia wy­ra­zów, a auto­rzy tekstów nie chcą tra­cić cza­su na ręcz­ne oz­na­cza­nie miejsc, w któ­rych prze­glą­dar­ka może do­ko­nać po­dzia­łu. Do nie­daw­na zresz­tą prze­glą­dar­ki w ogóle nie dys­po­no­wa­ły taką moż­li­woś­cią; do­pie­ro naj­now­sze wersje pro­gra­mów roz­poz­na­ją encję ­ lub znak Uni­kodu oz­na­cza­ją­cy miejsce po­dzia­łu wy­ra­zu i w ra­zie po­trze­by wy­ko­rzys­tu­ją te in­for­mac­je do bar­dziej rów­no­mier­ne­go zło­że­nia tek­stu.

Świecie Owoców od dłuż­sze­go cza­su sto­su­ję po­dział wy­ra­zów, uzys­ku­jąc bar­dziej ele­ganc­ki, nie­co łat­wiej­szy w czy­ta­niu tekst. W ju­trzej­szym wpi­sie blogu opi­szę, ja­ki­mi eta­pa­mi wpro­wa­dza­łem me­cha­nizm po­dzia­łu wy­ra­zów.


Dopiero teraz zwróciłem uwagę na ten podzielony tekst :) Zastanawia mnie przy okazji, czy czyta się go łatwo, czy nie stanowi problemu. Przecież jest to wyraz podzielony, a większość wyrazów czytamy przesuwając wzrok od środka jednego wyrazu do następnego łykając wyraz jako całość. Połamany wyraz przynajmniej mnie zwalnia nieco.

Swoją drogą zastanawia mnie dzielenie zdań w połowie (czasami utrudnia czytanie podział w niewłaściwym miejscu), pozostawianie spójników, przyimków na końcu wiersza itd. I też pytanie, czy zwłaszcza jeśli chodzi o takie spójniki i przyimki, to jest też w Świecie Owoców mechanizm zajmujący się tym?
Dopiero teraz zwróciłem uwagę na ten podzielony tekst [...] — to znaczy, że podział nie rzuca się w oczy i nie spowalnia czytania, przynajmniej nie w znaczący sposób :). Podejrzewam (bo nie mam na to jakichś dowodów), że nawet, jeżeli coś się traci na podziale, to odzyskuje się to na bardziej równomiernym układzie tekstu.
Co do spójników i krótkich wyrazów na końcu wiersza: likwiduję takie przypadki na etapie pisania tekstu, bo jest to mało obciążające, a dosyć trudne do zautomatyzowania (poza najprostszymi przypadkami).
A ja zdecydowanie nie lubię dzielenia wyrazów. Za każdym razem jak na taki trafię na stronie, przeszkadza mi to w płynnym czytaniu tekstu. Wydaje mi się, że powodem jest zbyt duża ilość "fiksacji" jaka jest potrzebna podczas czytania strony. W książce strona jest mniejsza i płynne czytanie tekstu jest łatwiejsze.
Jeżeli zbierasz jakieś statystyki, to licz mnie jako głos przeciw dzieleniu :)
Hmm... Artykulik prezentuje się ładnie ładnie, zgodnie ze sztuką ale komentarze...
Formatowanie komentarzy też zostanie zmienione i zautomatyzowane. Na razie forma komentarza zależy od tego, co kto sobie wpisze :)